„Zawsze byłam osobą, która jest mocno zainteresowana tym, co dzieje się na świecie i w polityce. Nie wydawało mi się jednak, że osiągnęłam jako artystka poziom, z którego mogłabym wyrazić swoje myśli. Tu trzeba celnie uderzyć i jednocześnie zachować równowagę” – tak – już z wymaganego poziomu – PJ Harvey komentuje wydanie pierwszej w karierze stricte politycznej płyty zatytułowanej „Let England Shake” (premiera 14 lutego). Płyty, przed którą krytycy solidarnie upadli na kolana.