Kategoria: (Bez kategorii) Autor: Data 3 lip 2011

Według niektórych, wcale nie został pogrzebany na cmentarzu Pere Lachaise, inni z kolei z ręką na sercu przysięgają, że widzieli go na własne oczy. To jeden z wielu dowodów, że 40 lat po śmierci Jim Morrison – jak Elvis Presley czy Lenin – jest wiecznie żywy.

Komentarze dle tego wpisu zostały wyłączone.