Rzecz niebywała: po pierwszym dniu XVII Przystanku Woodstock Jurek Owsiak nie miał śladu chrypki. Wystarczyła czadowa Luxtorpeda, by głos głównodowodzącego mocno ucierpiał. Drugi dzień zakończył się z ponad godzinnym opóźnieniem.
(0) Komentarze - "Przystanek Woodstock: Ziemia się trzęsie"