Rihanna nie dała odczuć w Łodzi, że jej koncert jest czymś więcej niż kolejnym przystankiem światowej trasy koncertowej. Ale kilkanaście tysięcy widzów zobaczyło w Atlas Arenie show wart wydanych pieniędzy na bilet, a profesjonalizm pochodzącej z Barbadosu wokalistki to rzecz bezdyskusyjna.